wtorek, 26 marca 2013
Światła
Tak więc stary wygląd odchodzi w zapomnienie.
sobota, 23 marca 2013
Kolejne prace
Było kilka ciepłych dni więc udało sie coś porobić przy zielonym a dokładniej sprawdzić co to będzie z prawą stroną podszybia. Po odczyszczeniu ukazała sie mała dziurka wiec postanowiłem że naprawę tego elementu oddam w dobre ręce.
Narazie musze jeszcze poczekać aż zrobi się cieplej ponieważ element jest już odsłonięty.
Czekam więc na słoneczne dni które przegonią zime i całą pozostałość po niej.
A w międzyczasie może uda się pomalować błotniki.
poniedziałek, 11 marca 2013
Praca, praca, praca
Ale pójdą pewnie na sprzedaż w ich miejsce pójdą błotniki pod leżącą lampę oraz czekam na pas tylny, który nie wiadomo kiedy będzie wiec trezba będzie coś wykombinować by klape silnika zmienić.
No i trapez nabrał w końcu kolorów.
środa, 20 lutego 2013
Kolejne części
Tym razem dotarły do mnie kolorynki i uszczelki wydechu za który w końcu trzeba będzie się wziąść by go uszczelnić ale to wszystko przy okazji montowania j-rurek zamiast nagrzewnic. W paczce znalazła sie też antena do radia.
Pozostało teraz zrobić do końca błotniki i na wiosne przyprowadzić garba bliżej domu.
piątek, 15 lutego 2013
Pierwsze prace w tym roku
Dzisiaj dzięki udanej pogodzie i chwili wolnego czasu dzięki żonce która przypilnowała małą udało mi sie pomalować błotniki podkładem reaktywnym. Kolejny etap pracy nad nimi to delikatne prostowanie i szpachlowanie...
Potem pozostanie położenie lakieru ;)
sobota, 9 lutego 2013
Kolejne gifty do garba
Z piaskownia wróciły błotniki i jak widać są w dobrym stanie. Lewy ma jedynie pęknięcie na rancie ale najważniejsze miejsca czyli gniazda reflektorów są zdrowe i do okoła nie wypadły żadne dziury.
Z malowania również wróciły koła. Wcześniej były rzucone tylko sprejem by zobaczyć jak to się będzie prezentowało teraz jest już pomalowane proszkowo.
Odebrałem też nos come ponieważ mój jest trochę uszkodzony ale na wymianę poczeka pewnie do następnej zimy.
piątek, 8 lutego 2013
Trapez Bug Pack
W miare możliwości trzeba go tylko odpowiednio przygotować. Zmienić kolor, zamontować i można śmiało śmigać.
Zdjęciami z prac napewno się tutaj pochwalę.






