Na stronie postaram się opowiedzieć o Volkswagenie.
Opiszę historię mojej przygody z "volkswagenem Garbusem". Garbus był moim pierwszym autem i nim pozostanie. Postaram się rownież opisać historię karmanna oraz fabryki volkswagena. VW to wieczna marka a model Garbusa czy Karmana na zawsze pozostanie na naszych drogach.
Opisze również historię zmian volkswagena garbusa jak i karmann ghia.





wtorek, 27 maja 2014

Zmian ciąg dalszy...

Ze względu na prace, zmiany przy garbie idą w bardzo powolnym tępie ale ciągle do przodu.

Silnik został wyciągnięty i na obecną chwilę został ściągnięty z niego kolektor wydechowy. Kolejnym etapem będzie oblachowanie i głowice.

Blacharka poszła trochę bardziej do przodu. Zostały wycięty tył i na chwilę obecną prawa strona została dopasowana, lewa natomiast czeka na delikatne docięcia i pasowanie. Potem tylko dopasowanie pasa tylnego i będzie można zająć się już tylko silnikiem i skrzynią biegów.

Kilka zdjęć wyciętego tyłu:




sobota, 3 maja 2014

Czas na zmiany

Wiosna już na półmetku, garbi trochę pojeździł i nadszedł czas na kolejne zmiany a wszystko za sprawą dziury w wydechu bo od tego się zaczęło.

Wydech został ściągnięty, owijka z kolektora zdjęta i co się okazało na jednym kolanku dziura długości około 4 cm i szerokości około 0,5 mm, więc czeka wymiana lub wycięcie i wstawienie nowego kawałka.

W planach przy okazji jest:

- wymiana tylnego pasa,
- zrobienie zdejmowanego tyłu.

Na chwilę obecną został wycięty stary pas tylny i co się okazało nadkola wraz z mocowaniem zdeżaka są do wymiany bo trochę je zjadło. Nowe są już u mnie w domu ale na chwile obecną brak czasu.

Kilka zdjęć (sorki za jakość):






czwartek, 27 lutego 2014

Zimowe wieczory...


Patrząc na pogodę zima już chyba pomału od nas więc i prace zimowymi wieczorami dobiegają końca.

Nie będę się długo rozpisywał bo raczej nie ma nad czym.
Garbus przeszedł kolejną metamorfozę tym razem nie była to jakaś kosmetyka jak to było jesienią ze zmianą miejsca dodatkowych zegarów.

Zmiana dotyczyła wstawienia faltdachu do auta.
A wyglądało to tak:

- najpierw pomiary

- następnie cięcie oczywiście z delikatnym zapasem

- przymiarka prowadnicy

- następnie już prawie gotowy dach


- i ostatnia część na miejscu czyli owiewka


 
Teraz tylko posprzątać, potem trochę kosmetyki, sprawdzenie szczelności i można jeździć.







Jesienne prace...


Trochę zeszło niczym pozbierałem zdjęcia i zdecydowałem się napisanie kolejnego posta.
Prace te odbyły się na wiosnę. Chciałem coś w końcu w aucie zmienić więc zdecydowałem się na zmiane miejsca dodatkowych zegarów. 
Obecne ich miejsce znajdowało się pod deską rozdzielczą więc zdecydowałem się na przeniesienie ich na klapkę schowka.
Potrzebowałem do tego starą klapkę, otwornicę kawałki blachy i trochę czasu.
Na początku trzeba było wymierzyć wszystko a następnie można było bawić się w wycinanie otworów.
Następnie wycięcie i powyginanie 3 blaszek.


Kolejny etap to spawanie i zrobienie odpowiednich kontów by zegary ładnie siadły i jakoś to wyglądało.
Następnie zapodkładowanie i narazie w podkładzie zamontowane na aucie poniewarz temperatura nie sprzyjała już nakładaniu lakieru.

Na obecną chwilę tak to wygląda.


poniedziałek, 4 listopada 2013

Zaciski hamulcowe...

W końcu przyszedł czas na przegląd i regeneracje zacisków. 
Nie wyglądały tragicznie ale trzeba było odczyścić i powymieniać wszystkie gumki.
A oto efekt końcowy.


Zaciski już na aucie czekają jedynie na odpowietrzenie.

sobota, 20 lipca 2013

Kolejne zmiany....

Przyszedł czas na kolejne zmiany już od dawna planowane a mianowicie zrobienie troche luzu w komorze silnika. Dzieki wymianie obudowy wiatraka udało się uzyskać trochę więcej miejsca koło gaźników i w końcu nie opierają się o obudowę. 

Obudowa z czasem nabierze odpowiedniego koloru tymczasem pozostaje czarna.

Komora nie jest może zbyt czysta ale tak to teraz wygląda. W planach jest jeszcze budowa odmy ale jak to bywa wszystko w zależności od wolnego czasu a jest go niewiele.


piątek, 5 lipca 2013