Na stronie postaram się opowiedzieć o Volkswagenie.
Opiszę historię mojej przygody z "volkswagenem Garbusem". Garbus był moim pierwszym autem i nim pozostanie. Postaram się rownież opisać historię karmanna oraz fabryki volkswagena. VW to wieczna marka a model Garbusa czy Karmana na zawsze pozostanie na naszych drogach.
Opisze również historię zmian volkswagena garbusa jak i karmann ghia.





piątek, 21 czerwca 2013

Kolejne godziny za mną...

Po deszczach i znalezieniu przyczyny dostawania się wody do auta nadszedł czas na to by się z tym uporać i usunąć skutki. 




Na początek została wymieniona uszczelka przedniej szyby dzięki pomocy znajomego (19.06.2013) w tym samym dniu został wymieniony słupek od strony kierowcy bo niestety jemu się najbardziej oberwało.
Dzisiaj została zabezpieczona podłoga do końca. Zostały na wieczór spawy do zabezpieczenia.
Potem można składać wnętrze i cieszyć się z jazdy. Napewno będzie gotowy do soboty czyli światowego dnia garbusa...

sobota, 8 czerwca 2013

Hamulce, itp...

Przyszła i pora na poprawe hamowania.
Prace zaczeły się od wymiany pompy bo tylko taki był plan. Pompę jedno obwodową miała zastąpić dwu obwodowa. Oczywiście garbus strzelił focha i zażyczył sobie wymiany przewodów bo przy odkręcaniu przy pompie niestety dwa się urwały. Trzeba było więc odwiedzić sklep i kupić odpowiedniej długości przewody i zamontować.



Po wymianie wszystkich przewodów i pompy nadszedł czas na prace przy tylnym zawieszeniu. W końcu wziąłem się za założenie trapezu. Narazie wylądowała rozpurka główna, pozostałe czekają na zamontowanie dopiero po ogarnięciu skrzyni biegów. 


Kolejny etap to pozbycie się nagrzewnic. W ich miejsce wylądowały j-rurki. 


Silnik trochę obsyfiony ale to wina lewej półosi. Kolejne prace które czekają to właśnie wymontowanie skrzyni, zmiana poduszek pod skrzynia, wymiana belki skrzyni, wymiana noska skrzyni, zmiana półosi i prawdopodobnie wymiana pokrywy bocznej skrzyni. Czeka mnie więc wydarcie silnika.

No i oczywiście w dorodze są gifty od znajomego ale to wszystko w swoim czasie.

niedziela, 2 czerwca 2013

Sprzęgiełko drążka zmiany biegów....

W końcu przyszedł i czas na wymianę sprzęgiełka drążka zmiany biegów ze względu na duży luz i czasami problem z wrzuceniem biegu.

Wymiana poszła gładko i teraz zmiana biegów odbywa sie gładko i bez problemów.

Zastosowałem uretanowe sprzęgiełko które powinno wytrzymać dłużej od standardowego.

Zdjęcie już zamontowanego sprzęgiełka.


środa, 29 maja 2013

Koniec prac

Podłoga została już zabezpieczona ostateczna warstwa farby została położona wczoraj.
Ostatecznie podwozie dostało kolor zielony. Z czasem na podwoziu pojawi sie jeszcze baranek ale to po naprawie prawego płatu.

Kilka zdjęć z malowania:


Podłoga oczywiście dostała dwie warstwy niestety nie posiadam zdjęć z końcowego efektu.
Zdjęcia pokazują podłogę przed ostateczną warstwą. 

Jeśli ktoś chce doczepić się do śrub to wszystkie były wykręcane i malowane same główki.

niedziela, 26 maja 2013

Konserwację czas zacząć...

Była możliwość wjazdu na kanał więc prace znacznie szybciej poszły.
Włukno szklane zostało ściągnięte z podwozia, przy okazji odkręcone wszystkie śruby o dziwo szły gładko za wyjątkiem 4 na początku progów (miejsce na łączeniu samolotu i podłogi, dwie śruby obok siebie).

Następnie podłoga została odczyszczona i okazało sie że prawa strona właśnie koło samolotu będzie do zrobienia. Z czasem trzeba będzie to ogarnąć. Pozostała część podłogi po 6 latach nieźle się trzyma.

Oczywiście podłoga została już podwujnie pomalowana podkładem, w tygodniu przyjdzie czas na kolejna warstwe tym razem już baze. Zobaczymy jak to jest z tymi farbami okrętowymi i ile wytrzymają.

Zastanawiam się tylko czy jeszcze czymś to zabezpieczać czy pozostawić samą farbę na wierzchu.

Kilka zdjęć już zapodkładowanej podłogi.


I ta nieszczęsna prawa strona.


sobota, 18 maja 2013

Konserwacja podwozia...

Nadszedł czas by od remontu w 2007 roku zaglądnąć co dzieje się z podłogą. Po rozmowach z kilkoma osobami dowiedziałem się że włukno szklane z żywicą nie jest najlepszą metodą na zabezpieczenie podwozia... 

Padła decyzja na pozbycie się włukna szklanego z podwozia...
Prace pomału ruszyły narazie na parkingu ale już są plany i możliwości wjazdu na kanał więc prace pójdą znacznie szybciej niż na parkingu...

Teraz tylko decyzja czym zabezpieczyć po odczyszczeniu...

piątek, 3 maja 2013

Powrót od lakiernika ;)

Wczoraj wieczorem w końcu powrócił do mnie zielony od lakiernika. Bardzo ładnie to zrobił i przy okazji poprawił moje niedociągnięcia lakiernicze wokół przedniej szyby. Zielony nawet nieźle się prezentuje mimo że jeszcze nieumyty. Może jutro się uda :)

Tak wygląda poprawione podszybie. Miejmy nadzieje że już nie pęknie.